My wszyscy popełniliśmy ten błąd w małżeństwie, ale oto jak przezwyciężyłem to

Wiem, że nie jestem jedynym, który padł ofiarą porównań mediów społecznościowych.

Po wyjrzeniu przez okno na nasz samochód zakopany w śniegu, pocałowałem moje dwie rozgorączkowane maluchy zwinięte na kanapie i upadłem na kupę przy biurku. Czułem się całkowicie sfrustrowany szaloną śnieżycą, epicką chorobą dzieci, moimi własnymi niekończącymi się nudnościami związanymi z ciążą, a przede wszystkim Armią Stanów Zjednoczonych za zabranie mojego małżonka do Afganistanu. Ponieważ był w strefie działań wojennych, nie mogłem nawet zadzwonić, by narzekać, jak strasznie życie traktuje swoją rodzinę w domu.

Zdaję sobie sprawę, że nie jest to najlepszy obraz patriotycznego małżonka armii, obciążającego ciężar frontu domowego, podczas gdy żołnierz broni paleniska i domu przed wrogami za granicą, ale rzeczywistość była taka, że ​​ten konkretny miesiąc rozmieszczenia był miażdżący ja, ciało i dusza.

Potem pogorszyłem sprawę. Wszedłem na Facebooka. Moje pasze wydawały się pełne uroczych aktualizacji statusu szczęśliwie zamężnych par, które robią dla siebie szczęśliwe małżeństwa podczas jednej z największych zamieci od dziesięciu lat. "Mąż właśnie wręczył mi filiżankę kawy i wyruszył na łopata na nasz spacer! " "Bob zabrał dzieci na zewnątrz, aby zbudować śnieżną fortę, a ja zwinęłam się i czytałam!" "Picie wina z moim mężem, gdy spadnie śnieg i czuję się wdzięczny."

Gdzie jest mój shoveled spacer i kieliszek wina? Dlaczego nie ma tu mojego męża? Dlaczego moje małżeństwo jest teraz tak trudne?

Uczucie użalania się nad moimi pozornie ponurymi okolicznościami i całkowicie niezasłużoną niechęcią do mego męża wypełniło moją głowę. Będę pierwszym, który przyzna, że ​​nie był to mój najlepszy moment. Moje lepsze ja chciałem uczcić wszystkie te radosne przejawy małżeńskiego szczęścia, ale z moim mężem po drugiej stronie świata, zrobiłem się podatny na popełnienie ostatecznego błędu w małżeństwie: porównanie.

Mark Twain napisał kiedyś, że "porównanie jest śmiercią radości" i nie sądzę, że jest to bardziej prawdziwe niż w małżeństwie. A jeśli moje własne doświadczenie jest dowodem, zażywanie zbyt dużej ilości mediów społecznościowych, kiedy twój związek jest już podatny na zranienie, może wyssać radość z twojego małżeństwa szybciej niż możesz powiedzieć #blessed.

Na szczęście, dobry okrzyk, dobra rozmowa z kolegą z żony i wielkie zjednoczenie z moim mężem kilka miesięcy później pomogły wstrząsnąć uczuciami urazy. Pod koniec dnia wiem, że nie jestem jedyną kobietą, która pozwoliła, by jej kanał na Facebooku stanął na drodze małżeńskiego szczęścia - może dotrzeć do nas wszystkich w naszych słabszych momentach. Ale to rozmieszczenie nauczyło mnie trzech ważnych lekcji na temat utrzymania silnego i zdrowego małżeństwa.

Skoncentruj się na tym, co sprawia, że ​​Twoje małżeństwo jest wyjątkowo cudowne.

Caralee Frederic, certyfikowana terapeuta z Gottman Institute i licencjonowany kliniczny pracownik socjalny, zapewnia mnie, że pary często padają ofiarą porównań."Ludzie nie zawsze zdają sobie sprawę, że kiedy porównujemy naszego partnera lub nasze małżeństwo, jest to forma zdrady" - mówi.

"Porównania mają na celu wyolbrzymianie negatywu i utrudnianie naszej zdolności skupiania się na pozytywnych cechach naszego małżonka i naszego małżeństwa" - zauważa Frederic - "Jeśli porównujemy czas, cenimy raczej niż cenimy to, co jest wyjątkowe w naszym małżeństwie".

Chociaż Anna Karenina może być jedną z moich ulubionych powieści o małżeństwie, nie zgadzam się z Tołstojem, że "wszystkie szczęśliwe rodziny są podobne, podczas gdy każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób." Para musi skupić się na tym, co czyni ich małżeństwo doskonałym. Na przykład, pary wojskowe znoszą długie rozłąki, ale te przedłużające się nieobecności pomagają małżonkom unikać przyjmowania siebie nawzajem za pewnik - nieobecność sprawia, że ​​serce się wzmaga i wszystko to - i żadna radość nie jest porównywana do powrotu żołnierza i następującej po nim euforii przypominającej miesiąc miodowy po długim wdrożeniu.

Jeśli spędzamy zbyt wiele czasu porównując się z innymi związkami, a nawet ideałem, który mamy w naszej głowie, możemy przegapić okazje do wspierania wdzięczności za nasze własne małżeństwo.

Bądź sprytny w mediach społecznościowych.

Nie jest tajemnicą, że media społecznościowe mogą mieć wpływ na relacje; jedno brytyjskie badanie powiązało Facebooka aż z jedną trzecią wszystkich dokumentów rozwodowych. Podczas gdy Facebook może być katalizatorem pozamałżeńskich spraw, a co za tym idzie rozwodu, częściej nadużywanie mediów społecznościowych może wywołać tę subtelną zdradę porównań, którą opisuje Frederic. "Zdrada zaczyna się, kiedy porównujemy innych ludzi z zewnątrz do naszych własnych wnętrz" - wyjaśnia "W mediach społecznościowych publikujemy i świętujemy dobre rzeczy oraz minimalizujemy negatywy. Media społecznościowe stają się tym świątecznym listem z okazji całego roku."

Jeśli małżeństwo przechodzi szczególnie trudną ścieżkę, bombardowanie szczęśliwych , soczyste aktualizacje statusu mogą zapraszać niesprawiedliwe porównania. Fryderyk ostrzega przynajmniej, że media społecznościowe stają się oderwaniem od naszego związku i mogą osłabić naszą zdolność dostrzegania pozytywów u naszego małżonka i naszego małżeństwa.

Dla mojego szczególnego małżeństwa zdałem sobie sprawę, że wdrożenie i inne długie rozłąki dzięki obowiązkom służbowym są szczególnie trudnym okresem dla mnie do przeglądania mediów społecznościowych, więc staram się je ograniczyć lub całkowicie zrezygnować. Chociaż może to nie być konieczne dla wszystkich, niedawno skorzystałem z możliwości odłączenia, podczas gdy mój mąż podróżował przez pięć tygodni. Skupiłem się na mojej pracy, naszych dzieciach i pielęgnowaniu wdzięczności dla mojego pracowitego męża, zamiast tracić czas na myślenie o tym, czego nie mieliśmy.

Poznaj siebie.

Nie każdy jest podatny na porównania, więc ważne jest, aby wiedzieć i być uczciwym wobec siebie. Jeśli zbyt wiele mediów społecznościowych zmaga się z twoim małżeństwem i kradnie twoją radość, miej odwagę powiedzieć "nie". Proste czynności, takie jak usunięcie aplikacji lub ustalenie limitu, ile razy w tygodniu przewiniesz swoje konto na Instagramie, mogą uwolnić twoje serce i umysł od skupienia się na partnerze z krwi i kości tuż przed twoją twarzą.

Nasz czas na ekranie, niezależnie od tego, czy dokonujemy porównań, czy nie, odciąga nas od możliwości łączenia się w naszym związku. Z biegiem lat dowiedziałem się, że każde małżeństwo ma swój własny, wyróżniający się zestaw wyzwań i mocnych stron, a zatem jest nieporównywalnie z resztą na jakimś poziomie. Żadna relacja nie jest idealna, ale mniej czasu na kontrastowanie twojego małżeństwa z czyimś sposobem oznacza, że ​​para ma więcej czasu na skupienie się na pozytywach i na wzajemnej radości i wdzięczności.

Zostaw Swój Komentarz