Okazuje się, że kobiety nie lubią przypadkowego seksu tak samo jak mężczyźni - i to nie jest złe.

Powiedzmy, że to nie jest takie proste, jak myślał Freud.

Podchodzi do ciebie atrakcyjna osoba i pyta: "Czy uprawiacie ze mną seks?" Czy (a) akceptujesz, (b) odmawiasz grzeczności, lub (c) ślepo wpatrujesz się w osobę, zanim uciekasz do domu, aby ukryć się w swoim mieszkaniu, chwytając swoją ulubioną powieść Jane Austen i zastanawiając się, co świat ma nad piwem lub trzy? Cóż, istnieje wiele dowodów sugerujących, że jeśli jesteś mężczyzną, wybierzesz opcję a; jeśli jesteś kobietą, opcja b; a jeśli jesteś mną, opcja c. (OK, żartuję sobie z tej ostatniej części.).

Trzeba przyznać, że ten scenariusz jest absurdem. Szczerze mówiąc, jak często zwykli ludzie podchodzą do siebie na ulicy, prosząc o seks? Mimo to, może nie do tego stopnia, że ​​pytają przypadkowego nieznajomego na ulicy, ale niepohamowana pogoń za niezobowiązującym seksem bez strun jest coraz powszechniejsza i społecznie akceptowana. Bluntowe propozycje swobodnego seksu od nieznajomych z pewnością nie są niespotykane i są często sprofilowane w popularnych mediach, z Vanity Fair w ponurym profilu na swobodny seks ze wzrostem Tinderto The Atlantic eksploracja kobiet prowadzących przypadkowy seks podczas kariery (zamiast mężczyzn). Przesłanie: że kobiety angażują się w swobodny seks tak samo jak mężczyźni. I choć może być prawdą, że więcej kobiet niż w poprzednich pokoleniach angażuje się w przypadkowy seks, ostatnie badania pokazują, że kobiety nadal generalnie znacznie zmniejszają szansę. Jeśli kobiety i mężczyźni reagują inaczej na oferty swobodnego seksu, warto zastanowić się, dlaczego tak jest.

Biologia to przeznaczenie?

W słynnym badaniu przeprowadzonym na Florida State University przez dr Russella Clarka i dr Elaine Hatfield, dziewięćdziesięciu sześciu studentów (czterdziestu ośmiu mężczyzn i czterdzieści osiem kobiet) zgłosiło się do członka płci przeciwnej, której polecono powiedzieć: "Obserwowałem cię w kampusie, uważam, że jesteś bardzo atrakcyjny", a następnie zadaj jedno z trzech pytań: (1) "Czy pójdziesz dziś ze mną?" (2) "Czy dziś wieczorem przyszedłbyś do mojego mieszkania?" lub (3) "Czy poszedłbyś dziś ze mną do łóżka?" Wynik? Mężczyźni i kobiety reagowali bardzo odmiennie na te oferty.

Co ciekawe, kiedy prośba dotyczyła daty, odpowiedzi były dość równomiernie podzielone: ​​56% kobiet przyznało się, w porównaniu do 50% mężczyzn. Jednak odpowiedzi na inne scenariusze były bardzo zróżnicowane. Kiedy uczestnicy zostali poproszeni o udanie się do mieszkania wnioskodawcy, zgodziło się 69 procent mężczyzn, a tylko 6 procent kobiet. Różnica powiększyła się, gdy wnioskodawca zaprosił ich bezpośrednio do łóżka: zgodziło się 75 procent mężczyzn, ale aż 0 procent kobiet odpowiedziało, że tak. Clark i Hatfield odtworzono eksperyment cztery lata później w 1982 roku i odkryli prawie identyczne wyniki.

Reakcje uczestników na żądanie również były różne. Mężczyźni, którzy odrzucili ofertę, byli podobno "spokojni" z prośbą, dostarczając wyjaśnień, takich jak "Jestem żonaty" lub "Idę z kimś". Tymczasem kobiety zareagowały znacznie ostrzej, mówiąc: "Co jest z tobą nie tak? Zostaw mnie w spokoju" lub "Musisz żartować."

Badania Clarka i Hatfielda były przedmiotem wielu dyskusji od czasu publikacji. Wielu psychologów odtworzyło i poszerzyło swoją pracę. Niektórzy odkryli niemal identyczne wyniki. Niektóre, dostosowujące różne elementy eksperymentu, były w stanie zlikwidować różnice między płciami. Pozostaje jednak wiele dowodów sugerujących, że kobiety i mężczyźni reagują bardzo odmiennie na oferty swobodnego seksu. Do dzisiejszego czasu wśród psychologów pozostaje pytanie: dlaczego? W oryginalnych słowach Clarka i Hatfielda: "Wiemy, że tak jest, nie jesteśmy pewni dlaczego tak jest."

Tradycyjna teoria mówi, że mężczyźni są po prostu bardziej zainteresowani seksem niż kobiety i w rezultacie chętniej wykorzystują szansę, gdy się pojawią. Choć może to być kuszące, aby dojść do takiego wniosku, rzeczywistość jest taka, że ​​odkrycia Clark i Hatfield niekoniecznie to potwierdzają. Jak zauważa dr Justin Lehmiller: "Fakt, że kobiety zazwyczaj odmawiają tych żądań seksu, nie mówi nam, że kobiety w ogóle nie uczestniczą w zwyczajnym seksie - po prostu mówi nam, że kobiety nie mają zwyczajnego seksu z przerażające nieznajome, które proponują je na ulicy. "

Kiedy Clark i Hatfield po raz pierwszy opublikowali swoje badania, przyznali, że dane były zgodne z" tradycyjną "perspektywą. Stwierdzili oni, że względny brak zainteresowania kobiet swobodnym seksem może wynikać z naszej biologii ewolucyjnej, co jest powszechnie postrzegane przez dzisiejszych psychologów. Jak argumentował Freud, "Biologia jest przeznaczeniem". Seks, jak argumentuje, stanowi większe zagrożenie biologiczne dla kobiet niż dla mężczyzn; na przykład, podczas gdy mężczyźni mogą nasycać wiele kobiet niewielkim zagrożeniem dla własnego ciała, każda ciąża wywiera fizyczne straty na kobietach. W rezultacie kobiety historycznie miały motywację do ograniczenia seksu, a nasze preferencje seksualne i nawyki odpowiednio się zmieniły.

Percepcja ryzyka

Clark i Hatfield również rozważali możliwość, że mężczyźni i kobiety są w równym stopniu zainteresowani seksem, ale mężczyźni postrzegają mniej ryzyka w akceptowaniu seksualnego zaproszenia. "Mężczyźni mogą być bardziej pewni swojej zdolności do walki z fizycznym napaść niż kobiety. " Badania przeprowadzone od 1989 roku wydają się potwierdzać tę teorię.

Naukowcy Andreas Baranowski i Heiko Hecht z Uniwersytetu Jana Gutenberga w Mainz rozszerzyli niedawno badania Clark i Hatfield, próbując wyjaśnić wpływ postrzeganego ryzyka na wynik w badaniu opublikowanym na początku tego roku. Najpierw odtworzyli oryginalne badania w bardziej społecznym klubie nocnym. Pomimo zmiany ustawień, znaleźli niemal dokładnie takie same wyniki jak Clark i Hatfield. Jednak następnie przeprowadzili badanie, w którym uczestnicy byli ankietowani pod auspicjami, że pomagali serwisowi randkowemu w dostosowywaniu i kalibrowaniu jego macierzy zgodności.Uczestnikom przedstawiono zdjęcia dziesięciu członków płci przeciwnej i powiedzieliśmy, że wszystkie dziesięć osób było zainteresowanych spotkaniem się z nimi, na randkę lub na seks. "Uczestnicy mogli wybrać zdjęcia, które chcieli poznać. angażować się w randkę lub płeć. W tym subiektywnie bezpieczniejszym środowisku różnica płci zniknęła, przy takim samym odsetku mężczyzn i kobiet, którzy zgodzili się na randkę lub płeć. "

Wielu z nich skorzystało z tego badania, aby raz na zawsze zakończyć mężczyźni i kobiety są równie zainteresowani swobodnym seksem. Ale, oczywiście, istnieje znacząca różnica między wyrażeniem zgody na hipotetyczne spotkanie seksualne, o którym wiecie, że tak naprawdę nie nastąpi i wyrażenie zgody na uprawianie seksu z kimś.

Percepcja przyjemności

Inną powszechnie uznawaną teorią jest to, że różnica płciowa związana z płcią jest zakorzeniona w różnicy przewidywanej przyjemności, której oczekują mężczyźni i kobiety od przypadkowych kontaktów seksualnych. Terri D. Conley, psycholog z University of Michigan, odtworzyła badanie Clarka i Hatfielda w 2011 r. Metodologią nastawioną na zapewnienie "kontekstu" uczestnikom. W jej badaniu uczestnicy wypełniali kwestionariusze z pytaniem, w jaki sposób zareagowaliby na oferty seksualne w różnych scenariuszach. Respondenci odpowiadali w siedmio punktowej skali od jednego (nie) do siedmiu (absolutnie). Kwestionariusz zażądał również informacji o tym, w jaki sposób uczestnik postrzegał wnioskodawcę.

W scenariuszach, które odzwierciedlały oryginalne badania Clark i Hatfield, Conley ponownie stwierdził, że podobny podział to reakcje męskie i żeńskie; średnia odpowiedź kobiet wynosiła 1,37, a średnia mężczyzn 3,74. Jednakże, gdy uczestnicy rozważali oferty nieformalnego stosunku płciowego od znanych osób lub bliskich przyjaciół, którzy podobno byli "dobrzy w łóżku", różnica między płciami została zamknięta.

Podczas gdy Conley znalazła dowody na poparcie wspomnianej wyżej teorii percepcji ryzyka, doszła do wniosku, że podział płci ma więcej wspólnego z "percepcją przyjemności". Według jej wyników "jedynym konsekwentnie znaczącym predyktorem akceptacji propozycji seksualnej, zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, było przekonanie, że wnioskodawca ma zdolności seksualne". Ponadto mężczyźni proponujący kobiety byli postrzegani jako mniej skłonni do zapewnienia satysfakcji seksualnej niż kobiety były postrzegane przez mężczyzn. Zasadniczo odkryła, że ​​ludzie chętniej zgadzają się na prośby o przypadkowe uprawianie seksu, gdy uważają, że ich partner ma kwalifikacje seksualne, a kobiety rzadziej sądzą, że mężczyźni są w stanie zadowolić ich, niż mężczyźni mają myśleć o kobietach.

Inni twierdzą jednak, że różnice płci stwierdzone w tych badaniach są lepiej wyjaśnione przez "teorie roli społecznej" niż cokolwiek innego. Ludzie na ogół działają zgodnie z ustalonymi standardami socjalnymi, argumentują, a te standardy są bardziej wyrozumiałe dla rozwiązłości męskiej niż rozwiązłości kobiet (np. Rozwiązliwi mężczyźni są nazywani "graczami", podczas gdy ich kobiece odpowiedniki są nazywane "dziwkami" i "dziwkami"). Różnice w zachowaniach seksualnych są spowodowane różnicami w uspołecznieniu mężczyzn i kobiet.

Czy karty są ułożone przeciwko kobietom?

Wzięte razem mogą poczuć, że rzeczywistość jest ułożona w stos przeciwko kobietom. Seks jest niesamowitym doświadczeniem ludzkim, ale biologia kobiet, podobnie jak społeczeństwo, skazuje kobiety na ich mniej. Gdybyśmy mieli wolne i równe społeczeństwo i gdyby nasz biologiczny makijaż pozwalał na to, myśleliśmy, że kobiety mogłyby ścigać przypadkowy seks tak swobodnie jak mężczyźni i byliby szczęśliwsi.

Nie mogę pomóc, ale podejrzewam, że myślimy o tym w niewłaściwy sposób. Pomimo niezliczonych słów wypowiedzianych i napisanych na ten temat, wydaje się, że jeden aspekt nie został zbadany. Co, jeśli przypadkowy seks, jak niekontrolowana moc lub bogaty majątek, nie jest źródłem szczęścia, ale oderwaniem od niego? Weźmy pod uwagę inne badanie, w którym badani są studenci i zapytani, ilu seksualnych partnerów dożywotnich chcieliby mieć. Chociaż najbardziej powszechna odpowiedź dla obu płci była jedna, średnia odpowiedzi mężczyzn wynosiła ponad sześćdziesiąt, a średnia odpowiedzi kobiet wynosiła zaledwie 2. 7. Czy jest możliwe, że kobiety są na coś tutaj?

Może bardziej przypadkowy seks niekoniecznie jest lepszy. Może - po prostu może - przypadkowy seks nie jest tak wspaniały, a kobiety raczej to rozumieją lepiej niż mężczyźni. Być może przypadkowy seks odciąga nas od większych, lepszych, bardziej holistycznych zastosowań naszego czasu, a kobiety są mniej skłonne do tego, aby się nimi rozpraszać.

W takim przypadku wydaje się, że biologia i kultura są zestawione przeciwko mężczyznom, a nie kobietom. To z pewnością pożywienie dla myśli.

Zostaw Swój Komentarz