Nasze małżeństwo jest silniejsze, ponieważ mój mąż nie jest moim najlepszym przyjacielem

Ponowne przemyślenie powiedzenia "poślubiłem mojego najlepszego przyjaciela"

Kilka lat temu uczęszczałem na ślub mojego najlepszego przyjaciela. Ona i jej mąż podzielili się swoim pierwszym tańcem z piosenką "Lucky" Jason'a Mraza i Colbiego Calliaca. Wiesz, ten, który brzmi: "Lucky, jestem zakochany w moim najlepszym przyjacielu... " Słyszymy to uczucie cały czas - to, że poślubienie twojego najlepszego przyjaciela jest ostatecznym celem. Ale uważam ideał mojego męża za najlepszego przyjaciela za romantyczne pojęcie, które sprzedaje miłość pomiędzy małżonkami.

Zrobiłem nie poślubić mojego najlepszego przyjaciela. Moja najlepsza przyjaciółka jest mężatką, ma dwoje dzieci i obecnie odwiedza Polskę wraz z rodziną. Z drugiej strony, mój mąż, Will, to najlepszy człowiek, jakiego znam, miłość mojego życia i ojciec naszych dwóch córek. Wspieramy się nawzajem, dyskutujemy o sprawach przyziemnych i niezwykłych, gramy w gry, ćwiczymy, bawimy się, cieszymy się nawzajem towarzystwem, dzielimy się wszystkim i szanujemy. Ale pod koniec dnia nadal nie jest moim najlepszym przyjacielem; on jest o wiele więcej.

Istnieje ważna różnica między rolą najlepszego przyjaciela a rolą małżonka, a minimalizowałbym rolę mojego męża w moim życiu, gdybym go nazwał cokolwiek innego. Uważam, że małżonek i najlepszy przyjaciel są analogiczne, ale nie takie same. To może zabrzmieć dziwacznie, ale "najlepszy przyjaciel" nigdy nie może oddać sprawiedliwości na o wiele bardziej intymne powołanie do związku małżeńskiego.

Monica Mendez Leahy, która ma ponad dwudziestoletnie doświadczenie w doradzaniu parom, uważa, że ​​współczesne terminy, które kojarzymy z naszym małżonkiem, takie jak bratnia dusza lub BFF, wynikają bezpośrednio z braku modeli ślubnych. Wiele par w dzisiejszych czasach wybiera drogę wspólnego życia bez małżeństwa."Dlatego młodsze pary nie widzą tylu przykładów małżeństwa i mogą spekulować, z czego składa się związek małżeński", mówi Leahy. "Najbliższa rzecz, którą wymyśliliśmy, to najlepsi przyjaciele z korzyściami, plus legalna karteczka papieru? "

Nie przeczę, że przyjaźń ma kluczowe znaczenie dla małżonków. W książce Leahy mówi: "Jeśli przeanalizujesz długotrwałe, szczęśliwe małżeństwa, zobaczysz solidną przyjaźń u podstaw każdej z nich." Ona nazywa to "czynnikiem przyjaźni". Traktują się nawzajem jak gdyby ich partner był ich Najdroższy i najlepszy przyjaciel na świecie - mówi Leahy - a w większości przypadków tak właśnie jest.

Jeśli przyjaźń jest ważną podstawą małżeństwa, czy pary małżeńskie nie powinny dążyć do najlepszej przyjaźni? Odpowiedź Leahy brzmi: nie. "Jeśli para stara się być najlepszymi przyjaciółmi, ich cel jest zbyt niski. Relacja między małżonkami jest tak wyjątkowa, nawet święta, że ​​istnieją przepisy chroniące i nagradzające osoby, które wybierają ten maksymalny poziom wspólnoty. Więź między małżonkami jest tak bardzo pożądana i satysfakcjonująca, kiedy się ją osiąga, dlaczego bierzesz ślub, jeśli zamierzasz zmienić swój związek?"

Prawdą jest, że partnerstwo małżeństwa jest silniejsze i bardziej intymne niż dziesięciolecia historii, które mógłbyś mieć ze swoim najbliższym przyjacielem. Zaangażowany: sceptyk czyni pokój z małżeństwem , pisze Elizabeth Gilbert "Być w pełni widocznym dla kogoś i być kochanym w każdym razie - jest to ludzka ofiara, która może graniczyć z cudem". Zgadzam się z Gilbertem: kochające małżeństwo tworzy więź, o której wiem, że nigdy nie będę miała najlepsza przyjaciółka.

Podczas naszego przygotowania małżeńskiego, kiedy mój mąż i ja byliśmy zachęcani do dzielenia się jednym przypadkiem, w którym byliśmy dumni z drugiej osoby, dostaliśmy przebłysk tego rodzaju cudów, które opisuje Gilbert. Powiedział, że był dumny z kiedy porzuciłem pracę przy biurku na inną, aktywną pracę, był ze mnie dumny, że podjąłem ryzyko i zaufałem sobie, a jego niesłabnące wsparcie ze strony mnie - w tym, co robię - budzi we mnie respekt, i udzielam mu tego samego wsparcia.

Kiedy wzywam mojego najlepszego przyjaciela do rozmowy, dzielimy się naszymi li fe, myśli i uczucia między sobą. Kiedy Will i ja dzielimy się naszymi dniami, mówimy o naszym życiu - tym, który budujemy razem. Nasze małżeństwo jest ćwiczeniem zaufania, ale nie jest to ćwiczenie ezoteryczne; dzielimy się rzeczywistymi obowiązkami i celami. Półtora roku temu nasza najstarsza córka została zdiagnozowana z porażeniem mózgowym. Powiedziałem Willowi, że się boję, i pomógł mi wezwać moją wewnętrzną siłę. Jego spokój, mój optymizm i nasza miłość do siebie doprowadziły nas przez wszystkie próby, z jakimi się zmagaliśmy.

Z mojego doświadczenia wynika, że ​​śluby małżeńskie "na lepsze lub na gorsze" są dosłowne; zaangażowanie, które małżonkowie robią, wykracza poza wszelką możliwą przyjaźń. Małżeństwo jest zobowiązaniem na całe życie. Ta osoba nie powinna cię znać, akceptować i śmiać się z twoich żartów - są one dla ciebie zobowiązane finansowo, prawnie i osobiście. Nie ważne jak lojalni jestem dla moich najlepszych przyjaciół, wciąż mamy oddzielne życie - i to mi się podoba. Mój mąż i ja jesteśmy zaangażowani w życie, które wspólnie budujemy - ambicje zawodowe, dzieci, siebie nawzajem.

Możemy odstąpić od małżeństwa roztropności na rzecz małżeństw miłości, ale to nie zmniejszyło oczekiwań i obowiązków wynikających z dwóch osób, które poświęcają sobie nawzajem swoje życie. Możemy odnosić nasze romantyczne relacje do przyjaźni, ponieważ rozumiemy ten rodzaj więzi i dlatego ją podnosimy. Ale w małżeństwie nie powinniśmy chcieć kolejnego odcień przyjaźni. Magia małżeństwa jest magiczna. Małżeństwo daje nam szlachetny cel, związek, który ma chronić i pielęgnować, i nowe obowiązki, z którymi musimy się wspólnie zmagać. Dlatego mój małżonek nie jest moim najlepszym przyjacielem; on jest moim mężem, a to o wiele lepiej.

Zostaw Swój Komentarz