Ta data nauczyła mnie uścisku spontaniczności

"Chcę zabrać cię na randkę za grosza," powiedział mi, już pewny, że powiem "tak". Odpowiedziałem ciekawym, ale zdezorientowanym wyrazem twarzy, zastanawiając się, czy powinienem zaoferować pomoc.

"W pewnym momencie," kontynuował, "nie masz pojęcia, gdzie skończysz, po prostu wsiądziesz do samochodu i rzucisz monetą, która cię poprowadzi." Pozwoliłem, by moje brwi uniosły się w kierunku mojej linii włosów w tym, co, mam nadzieję, było miłym zaskoczeniem. Cóż, to staje się coraz lepsze , pomyślałem sobie, człowiek bez planu... marzenie każdej kobiety.

W świecie pozbawionym spontaniczności perspektywa błądzenia bez znanego celu - nie mówiąc już o rezerwacji na kolację - może być dość irytująca. Podobnie jak wiele innych kobiet, pragnę nieoczekiwanych, ale nie zgadzam się z perspektywą nieplanowanych rzeczy.

Ale moja randka miała jakiś plan. To znaczy, jego planem był brak planu. Widzisz, urok daty pensa jest nieoczekiwany. Zadzwonisz pod numer od 1 do 30, a następnie wyruszysz w dowolnym kierunku za pomocą pensa i daty. Gdy dojdziesz do czerwonego światła, zatrzymasz znak lub rozwidnisz drogę, przekręcasz monety kierując się w prawo, ogonki w lewo. Zatrzymujesz się, gdy podrzucisz swój grosz z góry określoną liczbę razy (w moim przypadku, 30). Zatrzymujesz się gdziekolwiek jesteś i masz swoją randkę.

Początkowo byłem podekscytowany perspektywą proponowanej przygody. Natychmiast zacząłem wyobrażać sobie idealną spontaniczną randkę. Wizja obejmująca odkrycie malowniczego widoku i butelki wina zaczęła nabierać kształtu, a potem zaczął się w nim wkradać niepokój. A co, jeśli będziemy jeździć w kółko? A co, jeśli znajdziemy się na czyimś podwórku? Co jeśli nie ma widoków na malownicze krajobrazy? A co, jeśli rzeczy nie wyglądają tak, jak sobie wyobrażałem?

Tak jak wiele kobiet w wieku 20 i 30 lat, jestem przyzwyczajony do życia zgodnie z planem. Większość z nas ma swobodę aranżowania naszego życia i nie ma zbyt wiele, abyśmy mogli wchodzić nam w drogę - nawet nasz naturalny cykl płodności musi stać się przedmiotem naszego dyktanda. Ale jeśli chodzi o miłość, zauważyłem, że nasz cenny plan prawie zawsze jest rzucany w rębarkę.

Więc nie powinno dziwić, że nasza data pensa nie zaprowadziła nas do malowniczego punktu widokowego, o którym marzyłem. Prowadził nas głównie w kółko, potem wokół parkingu centrum handlowego, w dół dzielnic mieszkań, a potem znów w przeciwnym kierunku. O 7 p. m. na dworze było ciemno, a każda klapa monety kończyła się gorączkowym poszukiwaniem zagubionego grosza na ziemi na siedzeniu pasażera. Z każdym skrętem w lewo i w prawo oboje byliśmy coraz bardziej głodni, a potem coraz bardziej głodni.

To nie była przygoda, którą miałem na myśli. Czas, cofanie się i krążenie, i prawdopodobne miejsce (7-Eleven, ktoś?) Nie było moją idealną romantyczną przygodą.Mimo to, w pewnym momencie pomiędzy naszym komicznie głośnym growlem żołądkowym i mytwentiethethattempt odzyskać grosz w ciemności z gdzieś między nogami, udało mi się puścić moje plany i miło spędzić czas. Ta data była z pewnością komedią błędów, ale zamiast odrzucić rzeczywistość sytuacji przede mną - że nie było to tym, co sobie wyobraziłem, a mimo to wciąż całkiem cudowną - stwierdziłem, że jestem całkowicie usatysfakcjonowany. Śmialiśmy się z sytuacji, w której się znaleźliśmy, a nawet odrobinę oszukiwaliśmy - tak, wiem, że zasady mówią, że obracają się, kiedy rzucasz monetą, ale byliśmy nie , aby zostać uwięzionym na innym parkingu.

W tym dniu rzuca się okiem na to, jak niesamowicie wyzwalające jest uświadomienie sobie, że twój plan może nie być jedyną drogą do szczęścia, szczególnie jeśli chodzi o randki. Plan oferuje bieg akcji, poczucie bezpieczeństwa w świecie tak wielu zmiennych - jest to forma pozytywnego juju. "Jeśli chcę, aby była prawdziwa, to będzie" i, dangnabbit , lubimy mieć plan! Ale jak moja matka zawsze mi przypomina: "Możesz zaplanować siebie z dużo szczęścia."

Czy to strach przed spotkaniem z kimś w Internecie lub zakochaniem się w kimś, kto nie pasuje do naszego profilu, czasami trzymamy się do naszych ideałów zbyt mocno. Myślę, że nasz plan prowadzi nas na manowce, gdy zaczyna bardziej przypominać scenariusz niż postępowanie. Zbyt często zaczynamy zapamiętywać ten scenariusz tak dokładnie, że wykluczamy jakąkolwiek szansę na improwizację. Wydaje mi się, że im bardziej zakorzenimy się w naszym własnym planie, tym bardziej strach przed wszelkimi zmianami pochłania nasze pragnienie autentycznego szczęścia.

Kiedy podążaliśmy za naszymi datami lub przeglądaliśmy kolejny profil randkowy online, spróbuj odetchnąć i wyobraź sobie historię inną niż ta, która została stworzona w twojej głowie. A więc, jeśli czas jest wyłączony, a człowiek twoich snów nie wygląda jak człowiek, którego zawsze marzysz? Tak właśnie powstają naprawdę dobre historie miłosne.

Kto wie, może po prostu znajdziesz siebie, siedzącego na stołku barowym, o centymetrze pensa z dala od domu, z płaszczem owiniętym wokół ramion myśląc, że cóż, nie jest tak źle.

Zostaw Swój Komentarz