Wysyłanie "seksownej" z powrotem

Ryzykując brzmiącą jak moja wspaniała ciotka Bertha, chciałbym powiedzieć, że jestem absolutnie chory na te wszystkie" seksowne "rzeczy. Słowo "sexy" jest używane na ad nauseum, a kobiety nie mogą uciec od presji, by je przyjąć.

Sexy weszła do naszego języka w 1900 roku, jako przymiotnik używany do opisania kogoś, kto sprowokował lub zamierzał wywołać seksualne zainteresowanie. Propaganda reklamowa była jednak na pierwszym planie "przynosząc seksowne plecy" z zupełnie nowym znaczeniem: seks jest ucieleśnieniem wszystkiego, czego pragnie kobieta. Teraz bycie sexy oznacza, że ​​jesteś pożądany, pewny siebie, potężny i piękny, wszystko opakowane w jedno bardzo małe słowo.

To, z czym mamy do czynienia, to narodziny idiomu, plaga języka angielskiego, i jest on wykorzystywany przez media i reklamodawców.

Bazując na pobieżnym spojrzeniu na nagłówki gazet, reklam telewizyjnych i billboardów, można logicznie wyciągnąć wniosek, że kobiety pragną być postrzegane jako przedmioty seksualne zamiast wielowymiarowych ludzi. "Sexier Sex!" "Sexy Bod w 10 minut!" Wszędzie, gdzie się odwracam, mówi się, że moja wartość jako kobiety zależy od tego, jak dobrze wyglądałbym pokryty olejem, a moje ubrania przylgnęły do ​​mojego ciała.

Najwyraźniej nie wystarczy, by kobieta była dyrektorem generalnym, aktorką lub mamą. Musimy być również sexy.

Myślę, że w naszych sercach, kobiety wiedzą, że to nieprawda. Zamiast tego chcemy być pociągający , aby być postrzeganym jako piękny, wewnątrz i na zewnątrz. To wykracza poza to, co sexy przekazuje, ponieważ bez względu na to, ile znaczeń w nim pakujemy, ani jak często go używamy, ostatecznie seksowna jest niewystarczającym słowem.

Wydaje mi się, że kobiety sprzedają się same, ale to, co naprawdę dostajemy, jest po prostu stare, seksowne. Od nas zależy, czy go kupić.

Zdjęcie za pomocą atheny użytkownika flickr.

Monica Gabriel

Zostaw Swój Komentarz