Rachel goble: łamanie więzów z handlem ludźmi

W numerze Verily z czerwca / lipca 2013 r. Znajduje się artykuł "Seks, pieniądze i niewolnictwo". Prawdziwy redaktor kultury Mary Rose Somarriba opisuje narodową plagę, która jest bliska domu dla Amerykanów. Tutaj Verily przedstawia Rachel Goble, adwokata ofiar handlu międzynarodowego i prezydenta non-profit SOLD Project.

Rachel Goble dorastała w domu o globalnym usposobieniu w Bay Area w Kalifornii, wychowaniu, które przypisuje jej wrażliwości na biedę, która później poprowadzi jej karierę. Goble jest ciepły i towarzyski, z szybkim uśmiechem i niebieskimi oczami, które są ciepłe i zachęcające.

Goble rozmawiał ze mną przez Skype z centrum handlowego w Tajlandii po długim dniu pracy. Właśnie ukończyła pięciotygodniowy majowy kurs dla swojej alma mater, Westmont College w Santa Barbara, doprowadzając ją w tym roku do czterech miesięcy w Tajlandii. Pomimo żądań dotyczących czasu, Rachel wyglądała na odświeżoną. Jest jedną z tych osób, których praca odradza jej pasję do życia, a nie drenaż.

Po ukończeniu studiów biznesowych z Westmont, Goble był na dobrej drodze, aby pomóc w prowadzeniu rodzinnego biznesu. Szybko jednak uświadomiła sobie, że rodzinny interes nie jest tym, co wyciągnęło ją z łóżka rano.

Wtedy zdecydowała się na uzyskanie dyplomu ukończenia studiów międzykulturowych, z koncentracją u dzieci zagrożonych.

"Nie ma lepszego sposobu, w jaki mógłbym spędzić życie, niż bronić dzieci" - powiedziała.

Wszystkie kwestie, które ludzie są pasjonatami: woda, handel, HIV / AIDS, ludzie dotknięci ubóstwem, z których najbardziej narażone są dzieci, zwłaszcza dziewczęta, wyjaśniła.

Pewnego lata Rachel wyjechała do Indii, aby pracować z organizacją non-profit oazą, która zapewnia opiekę nad osobami, które przeżyły handel ludźmi. Po raz pierwszy została wyeksponowana na rzeczywistość współczesnego niewolnictwa, przerażona tym, że 27 milionów ludzi na całym świecie jest zniewolonych na całym świecie. Co najmniej 2 miliony to dzieci sprzedawane w komercyjnym sektorze seksu o wartości 2 miliardów dolarów.

"Byłem zszokowany, że nic o tym nie wiem", powiedziała.

Po powrocie do Los Angeles poczuła rosnące pragnienie, by w jakiś sposób pomóc, ale nie wiedziała jak.

Pewnego dnia w 2007 roku skontaktowała się z Indiami w kawiarni Coffee By the Books, kawiarni położonej w księgarni kampusu w Fuller Theological Seminary, gdzie Goble wykonywała pracę dyplomową.

To była Rachel Sparks, producentka filmu dokumentalnego pod tytułem The SOLD Project Thailand o handlu dziećmi w Tajlandii. Sparks pracował w pobliżu college'u i przyszedł do sklepu na popołudniowy pick-up.

Goble śmieje się, wspominając nieoczekiwane spotkanie, które wywróci jej życie do góry nogami. Obie kobiety uściskały się i rozmawiały z ulgą, dzieląc się ciężarem tego, co widziały za granicą.To nieoczekiwany moment, ale Goble jest rzeczą istotną, ponieważ dzieli się tym, jak obie kobiety nawiązały przyjaźń z powodu wspólnej miłości do dzieci.

Wreszcie, był ktoś, z kim mogłaby porozmawiać, kto zrozumiał ten w dużej mierze niezrozumiany problem międzynarodowy - ktoś, kto też był w okopach, pracując z zagranicznymi ofiarami handlu ludźmi, i nie mógł strząsnąć chęci, by coś z tym zrobić. Zgodzili się, że należy zwrócić większą uwagę na zapobieganie handlowi ludźmi.

Sparks powiedział Goble o swoim planie, by na początku 2008 roku odbyć drugą podróż do Tajlandii, aby pracować nad kolejnym filmem. Następnie wiedziała, że ​​Goble jest w drodze do Sparksa i jej zespołu w Tajlandii.

Świadkowie nadużyć udokumentowanych w dokumencie "Sparks", uświadomił sobie Goble, "ubóstwo jest wielkim handlarzem w Tajlandii". "Gdziekolwiek jesteś," kontynuowała, "ton, ton i ton prostytucji". Handel seksualny jest najbardziej rozpowszechniony w miastach, co przyciąga biednych nastolatków szukających pracy.

Goble zdecydowała, że ​​zrobi wszystko, co w jej mocy, aby zapobiec okropnościom handlu ludźmi, szczególnie w Tajlandii. Krótko po tym, jak zespół SOLD przekształcił swój projekt dokumentalny w organizację non-profit, nazwaną The SOLD Project, Goble dołączył do niej jako prezes organizacji non-profit.

Ponad pięć lat później projekt SOLD zatrudnia obecnie 11 pracowników i zapewnia centrum zasobów w biednych wioskach północnej Tajlandii. Goble dzieli swój czas między dwa kraje, ale mówi, że sedno jej pracy w obu miejscach jest relacyjne.

W Kalifornii typowy dzień obejmuje edycję wideo, planowanie wydarzeń i budowanie relacji z darczyńcami. W Tajlandii koncentruje się na szkoleniu i zachęcaniu personelu oraz spędzaniu czasu z tajskimi studentami i ich rodzinami. Jej radość z tej pracy jest namacalna, nawet przez Skype.

Unikalność projektu SOLD polega na tym, że koncentruje się na ubóstwie, jednym z 11 czynników ryzyka związanych z handlem seksualnym dzieci. Robią to, kształcąc zagrożone dzieci, dając im narzędzia, aby odnieść sukces gospodarczy. Dzieci biorące udział w programie otrzymują stypendia szkolne i uczęszczają do programów pozalekcyjnych w centrum handlowym SPRZEDANE.

"To są programy, które zmieniają życie i łamią cykle" - powiedziała.

Kolejnym punktem, nad którym pracuje Goble, jest wzmocnienie więzi rodzinnych.

Zespół SOLD pomaga także wzmocnić relacje z rodzinami, dzięki czemu nastolatki pozostają w domu. Jest to typowe w kulturze tajskiej, tłumaczył Goble, wyrażanie gniewu jest postrzegane jako grzech, więc dzieci w konfliktach z rodzicami często uciekają.

Pomimo świadomości i mentalności, które pomagają zwalczać handel seksualny w społeczności, okazuje się ona ciągłą walką. Na przykład w zeszłym roku kilka młodych dziewcząt uczestniczących w programie zaszło w ciążę, powodując, że personel zastanawia się, czy są wykorzystywane. W końcu jedna dziewczyna zgłosiła się i ujawniła, że ​​jej trzynastoletnia siostra była aktywnie rekrutowana przez kobietę z Chiang Rai, by sprzedać swoje dziewictwo za tysiące dolarów.Podczas gdy wiele młodych kobiet padło ofiarą tej oferty, 13-letnia dziewczynka powiedziała Goble'owi; zespół, któremu oparła się kobieta " stałe oferty, jej determinacja wzmocniona inwestycją SPRZEDANY w jej życie.

"Spacerowanie tą podróżą z nią - i wciąż jesteśmy, nigdy się nie kończy - jest o wiele bardziej intensywne, niż sądziłem, że kiedykolwiek sobie wyobrażałem" - powiedział Goble. "Pracujemy z ludźmi."

Znajduje przytłaczająca radość z opowieści o tych, którzy uciekają od życia niewolniczego.

Photo Credits:

Zdjęcie kwiatowe: Tina Sosna

Zbliżenie dziewczynki:

Nima Salimi

Zostaw Swój Komentarz